Polacy w pierwszej połowie 2025 roku zaciągnęli aż 139 mld zł nowych zobowiązań, co oznacza wzrost o 13 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. To efekt spadającej inflacji, obniżających się stóp procentowych oraz rosnących wynagrodzeń – podkreślili przedstawiciele Biura Informacji Kredytowej (BIK) podczas konferencji prasowej 29 lipca.
Główny analityk Grupy BIK, dr hab. Waldemar Rogowski, zwrócił uwagę, że w segmencie kredytów gotówkowych odnotowano imponujący wzrost wartości o aż 32 proc. rok do roku, osiągając poziom ponad 58 mld zł, przy 23 proc. wzroście liczby udzielonych zobowiązań. Szczególnie dynamicznie rosły kredyty powyżej 100 tys. zł (+48,8 proc.), z czego ponad połowa dotyczyła konsolidacji istniejących długów (32,1 mld zł).
Wykorzystanie kredytów gotówkowych
W ocenie ekspertów większość nowych kredytów gotówkowych była wykorzystywana przede wszystkim na:
- remonty mieszkań,
- pokrycie bieżących wydatków,
- usługi medyczne.
Równocześnie wzrosła liczba i wartość pożyczek pozabankowych: liczba wzrosła o 16,1 proc., a wartość o 29,1 proc. w porównaniu z I półroczem 2024.
Stabilny rynek kredytów mieszkaniowych
Mimo niewielkiego spadku o 2 proc. liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych, segment utrzymał wartość sprzedaży na poziomie 45,9 mld zł. Rogowski wskazał, że gdyby pominąć kredyty w ramach programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.”, dynamika wzrostu wyniosłaby 40,4 proc. Zauważył także, że kredyty powyżej 600 tys. zł, nieobjęte wsparciem rządowym, również odnotowały wzrost, a udział cudzoziemców (głównie obywateli Ukrainy i Białorusi) osiągnął rekordowe 8 proc.
Ekspansja płatności odroczonych (BNPL)
Sławomir Nosal, kierownik zespołu Analiz Business Intelligence w BIK, podkreślił dynamiczny wzrost segmentu „kup teraz, zapłać później” (BNPL). W I półroczu wartość nowych zobowiązań BNPL wyniosła 6,3 mld zł. Największy udział (52 proc.) miały instytucje pożyczkowe, banki odpowiadały za 27 proc., a 21 proc. klientów korzystało z obu kanałów.
Większość transakcji (74,1 proc.) spłacana jest w okresie bezodsetkowym, a 25,9 proc. rozkładana jest na raty. Obecnie aktywnie korzysta z BNPL blisko 1,5 mln osób, a łącznie ponad 2,8 mln klientów zrealizowało 130 mln transakcji. Co ważne, 10,6 proc. użytkowników BNPL nigdy wcześniej nie miało pożyczki bankowej czy pozabankowej, a średnia kwota jednej transakcji wyniosła 176 zł.
Kredyty ratalne i karty kredytowe
W segmencie kredytów ratalnych utrzymuje się tendencja spadkowa – wartość transakcji zmniejszyła się o 9 proc., a liczba o 25 proc. rok do roku. Jednocześnie odnotowano wzrost w segmencie kart kredytowych: łączna kwota zobowiązań wzrosła o 5 proc., mimo że liczba wydanych kart spadła o 4 proc.
Prognozy na drugą połowę 2025
Analitycy BIK przewidują, że stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego zostaną do końca roku obniżone dwukrotnie, łącznie o 50 punktów bazowych, co może przełożyć się na dalszy wzrost akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym. Według ekspertów, w segmencie pożyczek pozabankowych stabilny wzrost napędzać będą rosnące potrzeby gospodarstw domowych, natomiast w przypadku kredytów ratalnych nadal będzie przeważać ostrożność konsumentów.
| Segment | Wartość I półrocze 2025 | Zmiana rdr |
|---|---|---|
| Kredyty gotówkowe | 58 mld zł | +32 % |
| Pożyczki pozabankowe | – | +29,1 % |
| Kredyty mieszkaniowe | 45,9 mld zł | –2 % |
| Płatności odroczone (BNPL) | 6,3 mld zł | – |
| Kredyty ratalne | – | –9 % |
| Karty kredytowe | – | +5 % |
Źródło: Biuro Informacji Kredytowej, dane za I półrocze 2025 r.

One thought on “Polacy coraz chętniej sięgają po chwilówki zaraz po wypłacie”
TomekPosted on 1:01 pm - lis 5, 2025
Chwilówki po wypłacie? To chyba znak czasów, w których żyjemy. W Warszawie niektórzy z moich znajomych też tak robią. Ale czy to na pewno dobre rozwiązanie? Osobiście wolę oszczędzać na większe wydatki! Może warto przemyśleć swoje nawyki finansowe.